Odc. 09 Jak dzieciaki w szkole
Notatki
Problemy Karolka w szkole wywołują wspomnienia i gorące dyskusje u Szymańskich. Julia i Romek proszą o przysługę.
Serial audio ukazuje losy pary Julii i Romka, którzy przeprowadzają się z Krakowa na poznański Łazarz. Już pierwszego dnia odkrywają, że ta dzielnica ma nie tylko swoje zwyczaje, ale i język.
Ta barwna, nieco nostalgiczna opowieść z pogranicza dwóch światów – Pyrlandii i Galicji ukazuje, że gwara jest wciąż „żywa". Posługiwanie się nią uświadamia nam, jak ważne jest poczucie lokalnej przynależności i regionalnej tożsamości. Jej pielęgnowanie wzbogaca przecież naszą mowę ojczystą.
Halo, tu Łazarz Serial audio Radia Poznań
Występują: Małgorzata Łodej-Stachowiak, Oliwia Nazimek, Agnieszka Różańska, Sławomir Bajew, Michał Grudziński, Jan Ignacy Romanowski, Jan Strugarek, Anna Jaworska.
Scenariusz: Jan Strugarek Realizacja dźwięku: Paweł Kretkowski Muzyka: Hubert Wińczyk Konsultacje: Patrycjusz Tomaszewski Koordynacja: Anna Jaworska Wszystkie odcinki znajdziecie na radiopoznan.fm oraz platformach streamingowych.
-- produkcja: Radio Poznań. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Więcej informacji: https://radiopoznan.fm/ instagram Radia: https://www.instagram.com/radiopoznan/ facebook Radia: https://www.facebook.com/radiopoznansa
Pokaż transkrypcję
00:00:01: Radio Poznań przedstawia.
00:00:04: Serial Audio
00:00:05: Halo
00:00:06: Tu Łazarz.
00:00:08: Odcinek dziewiąty.
00:00:13: A ty gdzie znowu wędrujesz?
00:00:15: A co?
00:00:16: Mówiłam się z kompelami na takie babskie pierdoły?
00:00:19: Myślałem, że może na jakiś wygub i się wybiera, bo także się obczasło.
00:00:26: Eee, nie przesadzaj, Tato.
00:00:28: No chyba nie pójdę tam w dresie.
00:00:30: No można się rozumieć, kobietka siebie się kówna, więc co bądź nagrzbied włożysz, wyglądasz exceletnie.
00:00:40: Nie bajeruj, tata, nie bajeruj.
00:00:44: Najprawdziwsza prawda.
00:00:46: A powiedzmy mi jeszcze, czy ruch na gdzie wywędrowały te nowe sąsiady z Krakowa, bo nie widziałem ich już pewnie z tydzień.
00:00:55: Na zeszły piątek, ja teraz spiknęł się na schodach z tym Romanem
00:00:59: i ten mu powiedział, że wyjeżdżają na narty.
00:01:02: A, holiwa, lepsza wiara.
00:01:05: Patrz
00:01:05: pan, ryndają właśnie i to wideo.
00:01:10: Wideo, komu to potrzebne?
00:01:14: Odbieram.
00:01:18: Dzień dobry, dzień dobry.
00:01:19: Chlipa, jak się to wideo obsługuje.
00:01:22: Widać mnie?
00:01:24: Jak
00:01:24: tam wakaje?
00:01:25: A widać, widać.
00:01:26: No super, pani wygląda pani Marekow.
00:01:29: A wakaje wspaniale.
00:01:30: Wreszcie biało i zimno.
00:01:32: No właśnie, właśnie.
00:01:33: A
00:01:33: u nas
00:01:33: minus trzynaście nawet.
00:01:35: No nie
00:01:36: trzeba było tak
00:01:37: daleko wyjeżdżać.
00:01:40: Gdybyśmy tylko wiedzieli.
00:01:42: Pani Marekowo, do tej prośby o podlanie kwiatów to... Jeszcze bym miała jedną, jeśli to nie problem.
00:01:48: Żaden.
00:01:48: Po prostu Romek zamówił kilka paczek.
00:01:51: Ja też chyba zetrzymam.
00:01:52: Odbierzemy żaden problem.
00:01:55: Oj, cudownie, cudownie, bardzo dziękuję.
00:01:58: No a kogo ja tam widzę?
00:02:00: Dzień dobry, panie Stanisławie.
00:02:03: Dobry, dobry.
00:02:05: I na gdzie mam weż tego fonka szpyczować i iść do boru i o tam wolę, zwiaruchną tak normalnie go dać.
00:02:13: Nie połamcie se szkytów na tych nartach, no i uszanowanie dla Pana Rumka.
00:02:18: A dziękuję, dziękuję, no właśnie szaleje na stoku.
00:02:22: No, dziękujemy bardzo i wszystkiego dobrego.
00:02:24: Do do widzenia Pani Julio, do widzenia!
00:02:27: Oj, ta Julio... Mą mieć ponódź z famułem, zakopcu,
00:02:32: ale tak
00:02:32: dokładnie to ja nie wiem.
00:02:33: Ole cywilizacja, go dom i oglądom.
00:02:38: Słuchaj, Tata, ja muszę już lecieć, bo ja jestem spuśniona.
00:02:41: No to fyrę i córcia, raz dwa.
00:02:43: No i baw się dobrze.
00:02:47: O, cześć dziadku.
00:02:49: Nie widziałeś gdzieś może tego mojego hultaja?
00:02:52: No pora minutek ty mógł zubek się tu przetwierął.
00:02:56: Ale gdzie jest ta roztopiera?
00:02:59: Może poleciał na podwóro?
00:03:01: Hmm,
00:03:02: co ja z nim mam.
00:03:03: Wiecznie gdzieś go nosi.
00:03:05: No ejen, nie ma się co tak dziwić.
00:03:08: Ty się ciesz, że to żadna memyja.
00:03:11: i no fiftny szczon i oza grzuba.
00:03:13: byłem ganst taki, co?
00:03:17: Jakoś nie chce mi się w to wierzyć, dziadku.
00:03:20: To może lepiej, że mnie wtedy nie znałaś.
00:03:24: Czego to za dzieciara?
00:03:26: nie wystworzało się nas z tym grze.
00:03:29: Koziołki wewprzód i w tył, wyszanie glaców w dół i inne.
00:03:34: Inksy, fidrygały nawet i nie będę gotowy jak chytzalimy na karasolu z pół piętra.
00:03:44: Jeżdżali na wyścigi poporyńczy, strzelali korkami albo odpolali karbidowe bomby.
00:03:52: Ojej, ale chyba ty nie opowiadałeś tych historii Karolkowi?
00:03:55: No jeszcze nie, jeszcze nie, ale jedną razą pokazałem, noszę podwór na lodowy.
00:04:03: Wyobraź sobie, że tego sztendra już tam
00:04:06: nie ma.
00:04:06: Proszę cię, nie wspominaj mu nawet o tych diabelskich zabawach.
00:04:10: Już dosyć o jego pomysłach nasłuchałam się ostatnio od jego wychowawczyni.
00:04:14: Coś inkszego na wywiju?
00:04:17: Nic przyjemnego.
00:04:18: Poza tym obawiam się, że później wyniknie z tego jeszcze większa chryja.
00:04:22: Rozgodosz.
00:04:24: No czy ty, w nuś amorszczyzki, w domu, z kiedy ci się wglace, takie cóciu ulegnło?
00:04:31: Chyba dobrze wiesz, że ja żaden pierduśnik nie jesz, ty mi nigdzie na klejdory nie lotą.
00:04:38: Ale nieraz słyszałam.
00:04:40: Jasne, z modrym.
00:04:41: Powiedz mi, w te pędy, kiedyś jak słyszała, jak ja kogoś obczaskuję.
00:04:48: Jest oficyny.
00:04:49: No, docholiby zaruchnął mnie nerwerwerhappnie.
00:04:54: Kto to widział, żeby przed całką kamienicą pużyty pokazywać.
00:05:00: Aby poruta, że dzieciary na taką putryfarę muszą się glapić.
00:05:05: Więcej tolerancji dziadku.
00:05:07: Jak się w takim stroju dobrze czuje, to jej sprawa.
00:05:09: I nic nam do tego.
00:05:11: No, no, no, to idź do boru.
00:05:14: Moja wnuczka, takie, czuć mi to gotowe.
00:05:16: Hmm, tak.
00:05:18: Trzeba wykazać więcej wyrozumiałości.
00:05:20: Każdy ma prawo do ekspresji.
00:05:22: Ale córuch, no, nie o mnie się tutaj rozchodzi.
00:05:26: Dobra, dziadku, zostawmy ten temat.
00:05:29: Sama zaczęłaś, a mieliśmy przecież go dać o Karolku.
00:05:34: Ale ja nie wiem, czy ty znowu czegoś opacznie nie zrozumiesz.
00:05:37: Przecież oglapami pasiony nie jest tym.
00:05:39: To wszystko przez różnicę pokoleń.
00:05:41: Ty mi tu o różnicie pokoleń nie beble i róg cuchy, wygęgaj nareszcie, co jest w los z naszym gzupkiem.
00:05:51: Popstrykał się na przerwie ze swoim koleżką.
00:05:54: Wtrąciły się koleżanki tego Jacka, a Karola wzięli w obronę kumple ze starszej klasy.
00:06:01: I ty, i to już ales?
00:06:03: Ten kolega mocno się przestraszył.
00:06:04: Zaczął płakać, a po powrocie do domu opowiedział rodzicom.
00:06:08: Ci do wychowawczyni mnie wezwali do szkołu i mówią, że to wszystko jego wina.
00:06:12: No, co ty za afa sakramyńska?
00:06:16: Przecież no, Ścioniak jest niewinowaty.
00:06:20: Wygląda to inaczej.
00:06:22: O, Tato, już wróciłeś?
00:06:24: A, wy o czym tu?
00:06:26: Z takim zapałem dyskutujecie?
00:06:30: Nie, nie, nic.
00:06:33: Tak se tu z wnuczką o różnych pierdołkach klebiemy.
00:06:39: Co tak o suchym pysku?
00:06:42: Co za wiara, no?
00:06:44: Nie mogłeś zrobić dziadkowi kawki albo herbatki.
00:06:46: A,
00:06:47: jakoś tak nawet o tym nie pomyślałam.
00:06:49: Czego się napijesz, dziadku?
00:06:51: A bo ja o Cię wiem.
00:06:54: Czekaj, szpytne ino, którą mógłbym mieć na osi.
00:06:57: Eee, trzy do szósty, to zrób mi córcia małą kawę.
00:07:02: No, no, no, no, no, z tą późną kawą, to ty to lepiej uważaj.
00:07:08: A co ty gość, żebynę zaśkusił po nocy?
00:07:13: W twoim wieku musisz się już pilnować dziadku.
00:07:16: A co, amedyny, paciorek i wniny?
00:07:20: Nie doczeka, nie masz.
00:07:22: Póki jestem, na wszelku to jeszcze trochę... Wą tu pomysł tworzą.
00:07:28: Tak, tak, tak, tak, tak,
00:07:29: tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak,
00:07:30: tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak,
00:07:38: tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak,
00:07:42: tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak,
00:07:47: tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, Ale rozdwa się z tego pierośnictwa wycyrołem.
00:07:52: No tak, no i Bogu, dzięki, że ci się udało, ale pamiętaj, co mówią lekarze.
00:07:56: Tabletki, dieta, unikanie stresu, no i... No
00:08:00: i żać gierami do przodu.
00:08:03: Na to jeszcze przyjdzie czas, a teraz Milonia właśnie przyknaliła kawudnie więcej.
00:08:09: Złopniemy se porę łyżku.
00:08:12: Jesteś niemożliwy dziadką, ale tata ma rację.
00:08:16: Musisz być bardziej zdycyplinowany.
00:08:18: A gdy w dnusie wymustrowany, to jestem orzadość.
00:08:22: Bo wojsko już dawno za sobą pamiętej stoi przed tobą pod parucznik leżarwy.
00:08:29: Ale gorzej z tymi ścielami.
00:08:31: teraz te papudroki umieją się ślipić w telefon.
00:08:38: Nie wyobrażą, jak też takie październiki utrzymują w łapach knary.
00:08:46: Nie wszyscy to lebiegi.
00:08:48: Spójrz tylko na Jędka.
00:08:49: Codzienne bieganie, dwa razy w tygodniu siłownia, w weekendy rowerek.
00:08:53: No to jest ci inksza, inksza.
00:08:57: Szczud od małości, sportu nauczonych.
00:09:00: Gdzie o z nim za grzuba?
00:09:01: wszędzie nie były.
00:09:03: Mojej dziadku już się tak nie chwal.
00:09:05: Ojciec przecież bez przerwy woził go na treningi, na drugą stronę miasta.
00:09:08: No i widzisz córcia?
00:09:10: Bo dziadzia to lubi sobie dodać, że jest taki ważny.
00:09:13: I wszystko to niby jego zastówka.
00:09:15: Szybcie mnie, Wiarówna, bo zarał obnihleje.
00:09:18: Gena, zbój się bidej, czytomo szmergla.
00:09:22: Za dzieciara wodzimy Marylkę wszędzie.
00:09:25: I to nie auty minobimbo, na gałębiu, do baletowy szkoły, a za autobusem sześćdziesiąt styry na golęci, na tenisza.
00:09:35: O jej bracholu już nawet nie wspomnę.
00:09:38: Śtun był wice-mićcym Polski w kajokach, a skędy by się wzięła jakby nie fotel.
00:09:46: No powiedz mi skędy!
00:09:47: Ej no jej ku dziadku, spokój się, bo jesteś... Czerwony jak burak.
00:09:51: No,
00:09:52: to wszystko przez te kawę.
00:09:54: Podniosła mu ciśnienie i zaczął wystworzać.
00:09:58: Żadno kawę i no przez swoje beblanie.
00:10:01: Proszę, no natychmiast przestańcie.
00:10:03: Gorzej niż dzieci.
00:10:04: Zaraz wy się poróżnijcie jak dzieciaki w szkole.
00:10:07: Trochę tak!
00:10:14: Halo, tu Łazarz.
00:10:16: Serial Audio, Radia Poznań.
00:10:19: Wystąpili.
00:10:20: Michał Grudziński, Olivia Nazimek, Agnieszka Różańska, Julia Rybakowska, Sławek Baiew, Stenariusz Jan Strugarek, Muzyka Huber Dwińczyk, Konsultacje Stenariusza, Patrycju Sztomaszewski, Koordynacja Anna Jaworska, Realizacja Dźwięku Paweł Kretkowski.
00:10:39: Wszystkie odcinki znajdziecie na Radio Poznań FM oraz platformach streamingowych.
Nowy komentarz