Odc. 04 Wigilia przy Berwińskiego

Notatki

Przy Berwińskiego 4 już pachnie kapustą z grzybami, barszczem i rybną. To pierwsza Wigilia Julii i Romka w Poznaniu. Dziadek Stachu ma dla Romka zadanie specjalne…

Serial audio ukazuje losy pary Julii i Romka, którzy przeprowadzają się z Krakowa na poznański Łazarz. Już pierwszego dnia odkrywają, że ta dzielnica ma nie tylko swoje zwyczaje, ale i język.

Ta barwna, nieco nostalgiczna opowieść z pogranicza dwóch światów – Pyrlandii i Galicji ukazuje, że gwara jest wciąż „żywa". Posługiwanie się nią uświadamia nam, jak ważne jest poczucie lokalnej przynależności i regionalnej tożsamości. Jej pielęgnowanie wzbogaca przecież naszą mowę ojczystą.

Halo, tu Łazarz Serial audio Radia Poznań

Występują: Małgorzata Łodej-Stachowiak, Oliwia Nazimek, Agnieszka Różańska, Sławomir Bajew, Michał Grudziński, Jan Ignacy Romanowski, Jan Strugarek.

Scenariusz: Jan Strugarek Realizacja dźwięku: Paweł Kretkowski Muzyka: Hubert Wińczyk Konsultacje: Patrycjusz Tomaszewski Koordynacja: Anna Jaworska Wszystkie odcinki znajdziecie na radiopoznan.fm oraz platformach streamingowych.

-- produkcja: Radio Poznań. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Więcej informacji: https://radiopoznan.fm/ instagram Radia: https://www.instagram.com/radiopoznan/ facebook Radia: https://www.facebook.com/radiopoznansa

Pokaż transkrypcję

00:00:01: Radio Poznań przedstawia Serial Audio Halo Tu Łazarz odcinek czwarty Gennas!

00:00:14: Gennas!

00:00:15: To nie czyj ty kalatyn, co ty tak dziesz?

00:00:17: Choć mi tu zaraz zmylić ten mak!

00:00:20: Aja, tam już trochę skończę rozplątywać te pierwiskie lampki za rabedę.

00:00:25: A, widzisz, widzisz?

00:00:27: Co

00:00:27: rognę sam jubel?

00:00:29: My od rana przy gorach,

00:00:30: a ty z rółą

00:00:31: poszece rozplątywać sznurki z lampkami.

00:00:34: Oj, mamu, jakby ta chojenka wyglądała bez lampek.

00:00:37: No i ty tego Nygusa jeszcze bronisz.

00:00:39: Mógł to zrobić parę dni temu, ale nie, papu drob wziął się za to we willię.

00:00:43: Kiedy jest taką wuchta roboty, o

00:00:45: pięć minut nie chodzi.

00:00:46: No

00:00:47: i widzisz, Marelka, córuch na myśli racjonalnie.

00:00:51: Tak, tak, tylko kto za ziół piecze zrobi galar o szarym sosie do karpia?

00:00:56: to już nie wspomnę.

00:00:56: Na pewno nie pomoże nam w tym mój brat.

00:00:59: On zawsze przychodzi na gotowe.

00:01:00: Może lepiej, że tego zyndera tu nie ma.

00:01:02: No tak, ten obibok zawsze pod ochroną.

00:01:05: Dziewczyny, nie kłóćcie się już.

00:01:07: Przecież za parę godzin siedamy do Wigilii.

00:01:10: A kto tu się kłóci?

00:01:11: Powiedz mi, no, lepiej rybcia.

00:01:13: Gdzie jest ta maszynka do melenia?

00:01:16: Trzymcie mnie, wiaruchna, bo za chwilę padnę.

00:01:19: Górna szafka po prawej, Tatosza.

00:01:21: Ej, dziękuję mi, Lunia.

00:01:24: Na tyle, a ten mak to trzeba wpierw osuszyć?

00:01:27: Geniu.

00:01:28: Godosz jakbyś z księżyca sprysnął.

00:01:29: No bo przecież to wasze królestwo.

00:01:32: Ja tu jestem tylko sztywtem do roboty.

00:01:35: Mila weź go, bo nie wyczymam.

00:01:38: Zachowujecie się gorzej niż pierwszolaczki.

00:01:40: No i się stanuję jakby jeszcze ze żłobka nie wyszedł.

00:01:44: Mam o przy makiełkach.

00:01:47: Co do orzechów i rodzenek jeszcze dajesz?

00:01:49: Mig dały i troszkę pomarańczowe skórki.

00:01:53: Ale najpierw muszę ugotować maga, a on jeszcze nie zmielone.

00:01:57: Co tutaj robicie?

00:01:58: Oj synku, to nie najlepszy moment.

00:02:00: Poczekaj chwilkę.

00:02:02: Zaraz będziecie z dziadkiem ubierali choinkę.

00:02:04: A o której zacznie się wigilia?

00:02:07: No to widzisz jak szpycnisz na niebie pierwszą gwiazdkę.

00:02:12: Jak

00:02:12: co?

00:02:13: Kiedy na niebie pojawi się gwiazda.

00:02:15: Ale jak mam ją dojrzeć przy całkiem zachmurzonym niebie?

00:02:19: No dobrze, dobrze już w tej mojej filozofie.

00:02:22: Z tym makiem mam fertik.

00:02:24: No choć możemy iść do choiny.

00:02:27: Nareszcie będzie trochę spokoju.

00:02:30: Mila, podaj mi większą miskę na te makiełki.

00:02:33: Te białą z góry?

00:02:34: Na

00:02:35: razie niech będzie.

00:02:36: Później przełożę je do tej od starego serwisu.

00:02:39: Na stale musi być przecież elegancko.

00:02:42: Odbierz ją proszę.

00:02:44: A kto?

00:02:46: Będzie gwiazdorem.

00:02:47: To ty nie wiesz.

00:02:49: A skąd?

00:02:50: Ledwo, co ten brynko tworzyt precz, to ty teraz zaczniesz się wywnętrzać.

00:02:54: Mnie się zawsze pomija.

00:02:56: I po co tę ansę?

00:02:58: W tym roku wszystko załatwił dziadek Znachu.

00:03:00: Przecież już dwa lata temu Karol rozpoznał go po butach.

00:03:04: A twojemu bratu, jak udawał gwiazdora, to broda odpadła.

00:03:07: Nie pamiętasz?

00:03:08: Pamiętam.

00:03:10: Tym razem nikt z naszyfamuły.

00:03:12: O, coś nowego.

00:03:14: Dziadzia poprosił tego szczuda w górę.

00:03:16: Z Krakowa?

00:03:17: Dokładnie.

00:03:19: Galon gwiazdorem.

00:03:20: Koniec świata.

00:03:21: A co z jego żoną?

00:03:23: Zaprosiłam też Julia.

00:03:25: To teraz rozumiem dlaczego przygotowujemy takie ilości jedzenia.

00:03:29: Będzie także

00:03:30: w ujarychu.

00:03:31: Co?

00:03:32: A ciotka, genia, szpitala, a córka na nartach.

00:03:34: To zamiast rodzinnej Wigini szykuje się na małe weselki.

00:03:38: A, no coś w tym rodzaju milunia.

00:03:44: Wejemy, ale tu

00:03:46: fest

00:03:46: pachnie.

00:03:48: Cześć, dziadku.

00:03:48: Chciałabym

00:03:49: zrobić małą herbatkę, ale tyle tych klunków.

00:03:53: mocie tu naustawiane, że nie widzę

00:03:56: w ogóle imbryka.

00:03:57: A mógłbyś się z tą herbachą ździepką wstrzymać?

00:04:00: Wszystko rozbebrane.

00:04:02: Za chwilę nie bierzemy się za rybę.

00:04:04: Jawol, córuchna, jawol.

00:04:07: Już

00:04:08: nie zawodzą, już nie zawodzą.

00:04:10: A gdzie reszta?

00:04:11: pomój?

00:04:12: Ojciec z Karolkiem ubierają choinkę, a brachol.

00:04:15: Pewnie jeszcze garuje.

00:04:19: Dobra, idę szpycznąć do szczonu, w jakim

00:04:22: idzie to

00:04:23: ubieranie.

00:04:25: Widzisz?

00:04:25: Każdy tylko klukę wsadzi i daje wskok.

00:04:29: Ech, co za wiara.

00:04:31: A my kiedy się mamy uszykować?

00:04:34: Już druga dochodzi.

00:04:35: Damy

00:04:35: radę, mamu.

00:04:36: Doprawię tylko kapuchę z betkami i wyciągnę łóżka.

00:04:40: Mamu, to kiedy zasiedam do stołu?

00:04:43: Za pół godz.

00:04:44: Nie możesz się doczekać.

00:04:46: Hmm, chyba bardziej pridentów.

00:04:49: Psiak rync.

00:04:51: Wiaruchna się schodzi, a kobity jeszcze w rosolę.

00:04:56: Woja, witamy.

00:04:58: A co?

00:04:59: Zarychło?

00:05:01: Nie, nie.

00:05:02: Woja, spocznie.

00:05:04: Za chwilę siądziemy do stołu.

00:05:06: Geniu,

00:05:07: weź pierwody mnie te kieszynki.

00:05:09: No

00:05:09: już biorę, Woja.

00:05:11: O,

00:05:11: holi pa.

00:05:12: Tu wygląda,

00:05:14: jak w jakimś połacu.

00:05:16: Wuchta futru, a do tego jeszcze

00:05:19: w

00:05:19: piękny porcyneli.

00:05:21: Może to nic, co na niego tu pustek szesło, czeko?

00:05:25: Oj, oj, wydaje mi się, że to nasinowi sąsiedzi.

00:05:30: I miałem rację.

00:05:32: Chodźcie.

00:05:33: Proszę, proszę, proszę, nasinowi sąsiedzi z Krakowa, a to brat mojego teścia, Ryszard Szymański.

00:05:43: Moje uszanowanie, a tak właśnie, to barzy wesołych świąt.

00:05:48: Julia i Romandelina.

00:05:50: Zajemnie.

00:05:52: Jasne,

00:05:53: z Madrym.

00:05:54: A kogo

00:05:55: też te moje stare ślipszka tu widzą?

00:05:58: Krakowiaki

00:06:00: są, no

00:06:00: i brachol we własnym osobie.

00:06:05: Co tak stoicie jak

00:06:06: guły?

00:06:07: Miejsta dla wszystkich są.

00:06:09: Genią Fyrem, po resztę wiary i zaczynamy.

00:06:12: Tato, tato, nie bez gorącej wodzie, kompany.

00:06:15: Najpierw życzenia.

00:06:17: Przyniósłam opłatki.

00:06:30: Dużo zdrowie życia, życianiem, no, no, tak.

00:06:33: By być gwiazdor, jakieś

00:06:35: prezenty przynajmniej.

00:06:36: Słuchajcie,

00:06:38: kochanie moje, no.

00:06:40: Wszystkiego dobrego.

00:06:42: No, chodź,

00:06:44: szczęśliwa kocha, no.

00:06:45: A

00:06:45: żywały, ułożaj w szkole, nie?

00:06:47: Żeby dobra ceny były.

00:06:49: O, i zdrowie najważniejsze.

00:06:50: Tak,

00:06:50: zdrowie najważniejsze.

00:06:59: Jak

00:07:00: my sobie

00:07:00: już tak pięknie pożyczyli,

00:07:02: to

00:07:03: siedajmy do stołu.

00:07:05: Mocie pewno fest głód, nie?

00:07:08: I no, uwożać, żeby się, który brun, Boże, ościu nie

00:07:12: udowił.

00:07:19: Uw też nie widzę.

00:07:21: W przyszłym roku robimy

00:07:22: zigili po naszemu, dobra?

00:07:23: Tak.

00:07:24: I cokra kowioki

00:07:26: smakowało,

00:07:27: bo... Dziękuję.

00:07:29: Wszystko pycha, ale żołądki nie zgumy.

00:07:31: No to jakże się się wiaruchna na futrowali?

00:07:35: Ciepno szpyczność przez okno, czy gdzieś nie widać gwiazdora?

00:07:40: Bo nasz Karolek już pewnie zanim gierami przebiera.

00:07:44: Ja myślę, że nie tylko Karolek.

00:07:48: Jomo mamy mały romans do Pana Romana.

00:07:52: Możemy na słówko.

00:07:53: Już, Panie Stanisławie, już biegne.

00:07:56: No i co?

00:07:58: Jakie?

00:07:59: no my?

00:08:01: Będę, jak kto myli, ciąz

00:08:02: w ściganym.

00:08:16: I co, Karol?

00:08:16: Już jego szpeknął?

00:08:18: Powiem Ci, że za dzieciana zawdy mieli mu mieć z niego fespor.

00:08:23: Chyba Karolek Wojka nie zrozumiał.

00:08:27: A on chyba właśnie przyszedł.

00:08:32: Czy

00:08:33: są tutaj może jakieś grzeczne dzieci?

00:08:38: Musi rozumieć.

00:08:40: My tu wszystkie grzeczne, a Najbaży Karol.

00:08:44: Wszystkie jak wszystkie.

00:08:47: Taki jeden genas.

00:08:49: To zasłużył na łąd.

00:08:50: O, nie, nie, nie, nie,

00:08:51: nie, nie, nie, nie,

00:08:54: nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie,

00:09:01: nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie,

00:09:03: nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie,

00:09:09: nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie,

00:09:11: nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, A. nie mogę przeczytać.

00:09:21: Pomóż mi, Karol.

00:09:22: Dla

00:09:23: genia.

00:09:24: A jednak

00:09:25: coś mi skapnęło.

00:09:27: Są jeszcze dwie jednakowe.

00:09:29: Zaraz, zaraz.

00:09:32: O już widzę.

00:09:33: Dla dziadka, stacha i dla wujaryśa.

00:09:38: Uy, tego je szybkie.

00:09:40: w kintopie nie grali.

00:09:41: A, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a,

00:09:45: a, a, a,

00:09:46: a, a, a,

00:09:47: a, a, a, a, a, a, a, a,

00:09:52: a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a,

00:09:57: a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a, a,

00:10:17: a, a, a, a, a, a, a, I. życzenia w świat po średzie, I gdyby

00:10:24: tle jemska

00:10:24: gwiazda

00:10:26: Świat porzucił

00:10:27: Wasze gwiazda,

00:10:28: Chęzy stędy i zawędy,

00:10:29: Pięknie słychać już kolędy, Niech więc

00:10:36: ta kolęda

00:10:37: płynie,

00:10:38: W noszy

00:10:38: pyrwanskie krajanie.

00:10:45: O, Wiaruchna, trzymaj ta się na te świnta, niech Wam dobrze radio stroi.

00:10:50: I tego Wam życzy całka nasza famuła i nasze zumsiody, czyli Julk'a, czyli Romek, Wandziu nasza kochana tajistno z Łarzaża, Mila, Jędrek, Karolek, Dziadek Zdachu, Wujarychu, Mojo Ślubno-Maryla, no i Jogiena.

00:11:07: Zapomniono.

00:11:08: I te wszystkie, co nam tutaj z tymi mikrofonami latają i jest kartylużkami.

00:11:14: Trzymajcie się, wiara.

Nowy komentarz

Imię lub pseudonim, będzie widoczne publicznie
Długość co najmniej 10 znaków
Dodając komentarz zgadzasz się, że pole "Imię lub pseudonim" będzie przechowywane i wyświetlane publicznie obok twojego komentarza. Użycie prawdziwego imienia jest opcjonalne.